niedziela, 24 lutego 2008

Błądzenie - rzecz copywritera

Zanim rozpoczniemy naszą przygodę z copywritingiem musimy uzmysłowić sobie jedną, bardzo podstawą rzecz. Mianowicie musimy zrozumieć, że każdy copywriter uczy się zawodu w praktyce.

Na niewiele zdadzą się góry przeczytanych porad, zasad, nawet najdroższych książek, gdy nie będziemy starali się działać. Wszystkie porady należy próbować wcielić w tekst. Nasze pomysły przelewać na papier, a potem sprawdzać skuteczność, czyli ilość odwiedzin na stronie, stopień sprzedaży. Nie bez znaczenia będzie odzew naszych czytelników, ich uwagi.

Gdy nasza oferta nie trafia do klienta, pozostaje nam ją modyfikować. Nie oszukujmy się i nie myślmy, że od razu, zawsze w pierwszej kolejności trafimy z naszym tekstem. Przeważnie jest tak, że nad daną ofertą musimy pracować, czasem naprawdę dużo. Kilka razy poprawiać, przeredagowywać, itd.

Na zakończenie, cytat, który jest dobrą puentą dla moich rozważań.

Ekspert, to człowiek, który popełnił wszystkie możliwe błędy w swojej dziedzinie" Niels Bohr

niedziela, 10 lutego 2008

Kilka cytatów do poczytania w wolnej chwili

Poniżej zamieszczam cytaty, które mają związek z przedstawianą tu tematyką. Mam nadzieję, że któryś z nich Was zainspiruje.

Pisanie nie oznacza myślenia; to przedrzeźnianie albo co najwyżej imitacja myśli. (Emil Cioran)

Pisanie-czytanie, przedstawianie-oglądanie jest jedynym sposobem uświadomienia sobie życia. (Sławomir Mrożek)

Krótkie pisanie bierze się z lenistwa czytelników. (Jacek Wejroch)

I cudzy analfabetyzm utrudnia pisanie. (Stanisław Jerzy Lec)



sobota, 9 lutego 2008

Problem odbiorcy "śmierdzących" reklam a copywriting

Jednym z podstawowych problemów współczesnego copywritingu jest fakt wyedukowania odbiorcy reklamy. Już nie jest tak, jak było jeszcze kilka lat temu, że wystarczyło działać na podstawie z góry ustalonych wytycznych. Znało się proste reguły, powielało pomysły. Dzisiaj odbiorca reklam jest mądrzejszy. O niebo częściej zna sposoby wpływania na własną świadomość, dość często intuicyjnie wie, kiedy i w jaki sposób jest oszukiwany. Nie wszystko do niego trafi.

Copywriter musi potrafić więcej. Powinien mieć świadomość zmienności polskich, ale i zagranicznych realiów. Styl a la Piotr Majewski z pewnością nie wchodzi w tym wypadku w grę. Nie można przeceniać magii nagłówków. Są one ważne, ale liczy się także coś więcej. Nie dajmy się zwariować i wmówić sobie, że istnieją reguły, które pozwolą nam zawładnąć czyjąś wolą, uczuciami, że mamy w rękach asa. Wystarczy go w odpowiedni sposób wyjąć, najlepiej konkretnym gestem i mamy w kieszeni...klienta, nie asa rzecz jasna.

Powtarzam - nie dajmy się zwariować. Dość komiczne jest także wykorzystywanie przez wielu pseudo copywriterów techniki NLP. W swoim karykaturalnym odbiciu może być ona naprawdę komiczna. Przezabawna, rozpoznawalna z kilometra a co za tym idzie ...nieskuteczna.

Przecenianie produktów (zbyt duże, rzecz jasna), rzucanie mega wielkimi obietnicami bez pokrycia - to tylko niektóre błędy. Nie sposób ich wybaczyć.

Wielu się na nie łapie. Blog ten powstał, całkiem serio, trochę niejako z konieczności otwarcia innym oczu na ten proceder.


Copywriter zawód dla każdego?

Niestety. Muszę zmartwić moich przyszłych i obecnych czytelników. Copywriting nie jest dla każdego. Z wielu przyczyn.

Jedną z podstawowych jest konieczność posiadania odpowiednich predyspozycji. By stać się copywriterem w prawdziwym tego słowa znaczeniu, trzeba po prostu znać wiele podstawowych i tych bardziej zaawansowanych "chwytów".

Jednak sama ich teoretyczna znajomość nie wystarczy. Trzeba także umieć wykorzystać ją w praktyce. Praktyka jednak nie działa na naszą korzyść, przede wszystkim dlatego, że nie sposób jej się w tym wypadku nauczyć.

Copywriter musi być wyczulony na wiele delikatnych kwestii, często musi działać na zasadzie intuicji. Jego praca to ciągła kreacja. Nic nie jest oparte na szablonie. Jeśli ktoś próbuje Cię do tego przekonać - myli się.